Tralalala

takie tam.

Wpisy z okresu: 2.2004

legolas1.htm… z tygodniem Le-golasa. ZAmieszczam kolejne zdęcie. A co u mnie słychać? Jutro sprawdzian z chemii, (co nie jest czymś specjalnie ciekawym), musze na marzec, czyli za 2 tygodnie przeczytać jakąś nudną lekturę Musierowicz, bo moja pani od polaka chyba bardzo lubi książki o miłości…a oprócz tego namówiłam moje dwie koleżanki żeby chodziły ze mna i moją koleżanką na harcerstwo. Tak wogóle to je przekonał obóz, który ma się odbyć w lipcu do Beskidu Żywieckiego, ale mniejsza z tym(będzie się z kim wygłupiać:P). Już się nie mogę doczekać wakacji…czy wiecie, że zostały jeszcze niecałe 4 miesiące?

Niepewność

1 komentarz

Gdy cię nie widzę, nie wdycham, nie płaczę,
Nie traczmysłów gdy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu;
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedlwylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie:
Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?

Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
PO twą spokojność do piekieł bym zstąpił;]
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Kiedy położysz rękę na me dłonie,
Luba mię jakoś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:]
Czy to jest przyjań? czy to jest kochanie?

Kiedym dla ciebie tę piosenkę skłądał,
Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
Pelen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,
Skąd wziąłęm myśli, jak na rymy wbiegłem;
I zapisałem na końcu pytanie:
Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?

lotr2_20.jpg

Chem, chem:] wiadomo co to chodzi. A tak przy okazji to zmierzam przeczytac miszczunia (czyli wladce):] Ja to mam ambicje:]

3-lekcje:)

1 komentarz

Jupi, jutro mamy tylko 3 lekcje, ale za to 2 matmy:P Ale i tak się cieszę, bo nie będzie fizyki i wf`ów.Jupi! No więc nie napiszę zbyt wiele, bo jutro mam sprawdzian z histy, o czym MARTA S. doskonale wie:P Fajnie, że wreszcie ktoś zaczął tu zaglądać, jupi, no cieszę się(comk loodziki). Więc cio tam miałam powiedzieć jeszcze..? Aha, kcio chce sobie pogadać ze mną jak się nudzi, albo coś, to mówcie do mnie na gg:7136426:)Oki, to wszystko na dzisiaj…A, nie! I jeszcze chciałąm się spytać Eowyn (czyli Martynki) jak tu wstąpi przy okazji: Jak się robi te napisy na blogu co się wyświetlają u góry? U ciebie to chyba jest „Witajcie na blogu Eowyn…”.Plis, powiedz mi!

Wreszcie znalazłam jakiś popludzki szablon, uff… bo zamiast sie uczyc to ja siedze przed kompem:P No wiec dzis facet mnie pytal na gegrze i dostalam *. Nie jest tak źle, ale musze poprawic:P A jutro niemka moze pytac z Landow! Chyba uciekam i ide kuc. Aha, wreszcie wiem jak się wstawia rysunki wiec niedlugo moze byc ich wiecej..papatki ludziska:]
PS.: Przeczytajcie sobie opa: „Prawda” (jest gdzieś tam na dole) i go oceńcie)

poa10.jpg

Ciekawe, czy wyszło:]

Minęły zaledwie 3 dni szkoły, a mnie się wydaje, ze minął co najmniej tydzień. Zapowiedzieli nam tysiąc sprawdzianów, ale mozna sie bylo tego spodziewac (sama chcialam isc do tej szkoly…). Piszwe dopiero teraz, bo wczesniej wkuwalam:P Chyba bede cos dodawac codziennie. Na szczescie juz za 2 dni weekend (co nie jest znowu tak blisko-4 niemce z Mazurem-nasza pania:P). Jak tak dalej pojdzie to popelnie samobujstwo. Dobra ide kuc, bo mnie mamusia pogania:/

Jak widać, zmieniłam szablonik, na weselszy:)Jutro już niestety trzeba będzie iść do szkoły…ehhh…ale nie ma co rozpaczać, przynajmniej spotkam się z kumpelkami i se pogadamy. POwiem im omoim blogu i moze wreszcie ktos będzie go czytał.
Wkrótce zamierzam zrobić coś naprawdę extra. A co? Tego sama jeszcze nie wiem.Hehe…

Fajnie sie czuć, wiedząc, ze i tak nikt tego nie czyta… Dawno nie dawałam nic nowego, bo malo sie dzialo. Nie chce mi sie nic robic – najchetniej polozylabym sie na kanapie i przespalabym cale ferie, a jakby mi sie znudzilo to bladzilabym bez celu po kompie… A kiedy znowu zaczna sie lekcje (czyli juz za 2 dni) znow zacznie sie bieganina za nieodrobionymi lekcjami i nauką. Oczywiście rodzice chca, żebym sie jak najlepiej uczyla, ale mi sie na razie nie chce. Chcialabym za to żeby juz rozpoczęły sie cieplutkie wakacje (co jest chyba marzeniem każdego)… A jutro walentynki, dla mnie kolejny zwykły dzień… no moze wreszcie nagadam sie z moja kolezanka z automatu, bo sa tansze rozmowy… ale i tak juz sie ddenerwuje przed szkola bo trzeba sie zaczac uczyc (jeszcze nie zaczelam:P).
Jak bylam mala to myslalam, ze fajnie bedzie w szkole lecz teraz chcialabym juz byc po studiach… Ok, tak sie konczy glupia paplanina, ktorej nikt i tak nie przeczyta

No dobra, to był dopiero począteczek, jak skończę resztę to zamieszczę, bo tak nie ma sensu. Dziś byłam u dentysty (bo wczoraj nie mogłam, ufff..). Na szczęście nie było tak źle, chociaż trochę bolało:P Ale już po wszystkim, następna wizyta za pół roku. Marta, jeśli tu zaglądniesz, to napisz w komentarzu o co ci chodzi, bo nie wiem. Martynka, jeśli to czytasz, to wiedz, że ja wszystkie komentarze tez czytam i twojego bloga również (prawie codziennie zaglądam:)). Dobrze, że przed namie jeszcze tydzień ferii…:)


  • RSS