No dobra, to był dopiero począteczek, jak skończę resztę to zamieszczę, bo tak nie ma sensu. Dziś byłam u dentysty (bo wczoraj nie mogłam, ufff..). Na szczęście nie było tak źle, chociaż trochę bolało:P Ale już po wszystkim, następna wizyta za pół roku. Marta, jeśli tu zaglądniesz, to napisz w komentarzu o co ci chodzi, bo nie wiem. Martynka, jeśli to czytasz, to wiedz, że ja wszystkie komentarze tez czytam i twojego bloga również (prawie codziennie zaglądam:)). Dobrze, że przed namie jeszcze tydzień ferii…:)