Tralalala

takie tam.

Wpisy z okresu: 3.2004

Fajowo. Od samego rana jacys ludzie robiom balkoniki u mnie w bloku i wszystko sie trzesie, lacznie z ekranem komuterka. Wlanie jakis facet sie gapil, to zaslonilam żaluzje. Uff…maja skonczyc przed Wielkanoca, mam nadzieje, ze do tego czasu wytrzymam. Paulina prosilas, zebym zmienila szablon, oto on. Mam nadzieje, ze ci sie spodoba. A spódniczke przyniose w srode; pamietaj! o 16 przed galaxy!(jesli znajde oczywiście:))dzisiaj drugi dzien rekolekcj no i znowu ksiac nawijal o czymstam. Najlepsze to sa chyba te scenki co uczniowie robiom. Szkoda, ze jeszcze jutro tylko i znow do szkoly:( Ale z drugiej strony niedlugo Wielkanoc, a za 2 dni Primek:) (czylis prima apryllis:)) Hehe…mozna bedzie zazartowac. Jutro moze pojde z Magda Kum-kum do kina (wtajemniczeni wiedza o kogo chodzi:)) na „Straszny film 3″. Podobno straszny kicz, ale dobra komedia. Ok, koncze bo caly ekranik sie trzesie i sie boje, ze siem rozwali:)))

Troszkę powyżywalam sie na moim blogu. Spodobal mi sie html i robie teraz sobie na nim rozne bajery. Tylko wciaz nie moge dodac ulubionych obrazkow(jaka bieda:[). Ale za to jest wiele innych bzdetow: bandery, okienka, zegarki...
A więc(nie zaczyna sie zadania od "a wiec",ale mniejsza z tym) w poniedzialek, wtorek i srode mamy wreszcie rekolekcje. We wtorek do kosciolka poprowadzi nas p.Maciejewska vel Maciej. Dobrze, ze idzie sie tam tylko 5 minut...Odrobie sobie lekcje jutro, zeby potem miec z golwy, a w niedziele pogrzebie sobie po html-u. Ale na informatyke niestety nie pojde, bo wszedzie ja lacza z matma, a ja jej NiEnAwIdZe. szkoda. ciekawe czy matematycy wiedza,ze wymyslili juz kalkulatory? Wiele razy sie nad tym zastanawialam...No bo po co uczyc sie tej c**** matmy? Niech ktos da mi jeden powod. Uff...
Poprzednie notki byly krotkie, wiec ta bedzie dluzsza, bo mam czas (wreszcie-freizeit!!!). Tym co sie nie chce czytac niech sie wpisza w komentarzach i odpowiedza na jedno tylko pytanie: Co mam zmienic w tym blogu? O czym chcecie w nim czytac? Mam duze mozliwosci...
A wiec ponownie posluze sie punktami, bo jak pisze to bez ladu i skladu...
1. Marta, jesli jestem nadal na mnie obrazona to przestan, bo do niczego to nie prowadzi
2. Paulina, wysylam zaraz do twojego taty sms-a (mam nadzieje, cze sie znalazlas). O ile wiem odczytasz to w poniedzialek, ale do tego czasu moge cos nowego napisac, ale i tak cie pozdrawiam
3. Martyna, chetnie bym pogadala z toba na gg nie wiem o czy, nie wiem czemu i nie wiem skad mi ten pomysl wpadl do glowy. Moze to dlatego, ze dawno nie gadalysmy-o tak? Dzieki za wpis, postaraj sie na przyszlosc, zeby byl dluzszy:)
4. Fajnie,ze niedlugo wielkanoc- zajaczek, prezeny, laba...a, to tak sobie:]
5.Hmmm…co tam jeszcze, chyba nic…aha…nie to niewazne.

Na koniec podam jeden maly link, dzisiaj go znalazlam. Jest to mini gierka w yeti i pingwinka…barzdzo milusia. Kliknij tutajjesli chcesz zagrac. Polecam i zegnam!!!
Sorry za literowki ale ja zawsze tak pisze…:)))

Co za koszmar, dzis sprawdzian z matmy. Ale i tak sie ciesze, ze zapowiedziany, bo znykle robi kartkowki i wiadomo co sie potem dostaje…ale i tak sie troche boje. Jakies durne rownania. I po co mi to na przyszlosc??! jakby ludzie nie wiedzieli, ze wynaleziono juz kalkulatory, tylko dalej bawia sie w jakies obliczanie…Wiem,wiem dawno juz nie pisalam, sorry, ale jestem przy kompie od poniedzialku, dawalam juz notke, ale sie nie wgrala…za chwile musze biec do szkoly, wiec duzo juz nie napisze. A wiec moze w skrocie, najwazniejsze wydarzenia ostatniego czasu (Boże , jak ja pisze?):
1. Do wakacji jeszcze 3 miesiace(zalozmymy, ze jest to wydarzenie)
2. Martyna, masz fajnego bloga, wpisalam sie do ksiagi gosci jako sajgonka
3. Skonczylam wp, wreszcie, udalo mi sie:]
4. Dostalam 5 z gegry (ale sie chwale, co?heh)
5. Paulina, podpisuj sie uwaznie, bo nie wiem gdzie sie wpisalas:]
Dobra, na razie tyle, jak cos mi sie przypomni, albo ktos mi przypomni, to napisze, musze leciec do szkolki.Pa

Jestem znowu po tygodniowej przerwie. Co u mnie slychać? Dzisiaj ze strachem spostrzegłam, ze mam w tym tygodniu 3 sprawdziany, ale co tam. Musze jeszcze jechac na ten glupi chor do szkoly muzycznej:P Wciaz czekam na moja kolezanke Olę, ale na razie jej nie widac. Jak bede miala o czym napisac to to zrobie. Na razie spadam. Aha…Chcialabym pozdrowic dwie osoby, ktore tu czasem wpadaja: Marte i Martynke. Buziaczki:D

—–

2 komentarzy

Smutno mi. Nie mam co robic, nikt nie chce ze mna gadac. komuper wyjezdza na wakacje, a za tydzien 3 sprawdziany. Nie chce mi sie nic robic. Najchetniej spalaby, jadla i tak w kolko. No moze jescze czytala jakas ksiazke. Jak ktos ma jakies ciekawe zajecia, to niech mi powie, bo nic nie przychodzi mi do glowy. Pocieszacie mnie!

jutro zabieraja mi kompa do Warszawy. Ja nie wiem, jak oni takie graty moga robic, ze po pol roku juz sie psuja??!! W kazdym razie musze sie z nim rozstac na miesiac. Nie wiem jak to wytrzymam:( Zaczylam czytac wp i doszlam do wniosku, ze:
1. to wcale nie jest taka nudna ksiazka, za jaka ja uwazalam, a przynajmniej do 400 str.
2. Naprawde mnie wciagnela
3. Na razie nie jest moja ulubiona, ale zobacze jak przeczytam reszte
4. Chyba wiem, dlaczego ta klotnia (ci co wiedza o co chodzi to dobrze:))
Na razie to tyle, ciesze sie ze wpadla mi w rece (przy mojej malej manii na ksiazki…)
W szkole jak w szkole – nic ciekawego. Matematyczka znowu dzis zrobila niezapopwiedziany sprawdzian, a ja z kolezankami caly wf brechtalam sie z takiego jednego gostka. Okl, na razie!

PSM I ST.

1 komentarz

A oto kilka wesołych historyjek, prosto z PSM (informacja dla ułomkow:Państwowa szkaoła muzyczna I stopnia, do ktorej NIESTETY uczęszcvzam pod groźba rodzicoof..:P):
1. Wczoraj dowiedzialąm sie, ze zona naszego pana dyrektora vel Gornika ma w zwyczaju czeste odchodzenie z pracy, aby potem, po kilku tygodniach przerwy pojawic sie znowu w pracy(nawet ku zdziwieniu Górnika) i jak gdyby nigdy nic dalej prowadzic swoje lekcje i brac za to NALEZYTA oplatę.
2. Ostatnio nasza jakze PIEKNA szkolka byla odmalowana. Neistety jakis nieladny WANDAL zrobil pare krech na gornym pietrze. Wczoraj derekcja wyznaczyla nagrode 500 zlotych (okolo 110 euro), dla tego, kto wskarze sprawce. Wczoraj takze zastanawialismy sie z nasza pania, czy nie nakapowac na sama Grnikowa i nie odebrac za to nalezytej nagrody…
3. Takze wczoraj na tablicy ogloszen pojawilo sie pisemko od samorzadu uczniowskiego (nawet do tej pory nie wiedzialam ze takie cos u nas istnieje..). POstaram sie mniej wiecej zacytowac…
„…My , uczniowie tej szkoly, czyli specjalnie wyselekcjonowana elita, zwracajacy uwage na otaczajace nas piekno, oburzylismy sie, wiedzac, ze jest wsrod nas WANDAL (czt. zdrajca). Nie bedziemy na to patrzec ze spokojem, tylko postanowimy znalezc sprawce i go nalezycie ukarac. Wierzymy, ze wy, dobrzy przyjaciele, nam w tym pomozecie”…

Jak widac, nasza piekna i wesola szkolka, az zaprasza abysmy do niej wstapisli. Okej, na razie to tyle:D
PS.: Nie wiem co sie stalo z tym rysunkiem, ze nie chce sie zrobic…Sprobuje potem:)


  • RSS