A oto kilka wesołych historyjek, prosto z PSM (informacja dla ułomkow:Państwowa szkaoła muzyczna I stopnia, do ktorej NIESTETY uczęszcvzam pod groźba rodzicoof..:P):
1. Wczoraj dowiedzialąm sie, ze zona naszego pana dyrektora vel Gornika ma w zwyczaju czeste odchodzenie z pracy, aby potem, po kilku tygodniach przerwy pojawic sie znowu w pracy(nawet ku zdziwieniu Górnika) i jak gdyby nigdy nic dalej prowadzic swoje lekcje i brac za to NALEZYTA oplatę.
2. Ostatnio nasza jakze PIEKNA szkolka byla odmalowana. Neistety jakis nieladny WANDAL zrobil pare krech na gornym pietrze. Wczoraj derekcja wyznaczyla nagrode 500 zlotych (okolo 110 euro), dla tego, kto wskarze sprawce. Wczoraj takze zastanawialismy sie z nasza pania, czy nie nakapowac na sama Grnikowa i nie odebrac za to nalezytej nagrody…
3. Takze wczoraj na tablicy ogloszen pojawilo sie pisemko od samorzadu uczniowskiego (nawet do tej pory nie wiedzialam ze takie cos u nas istnieje..). POstaram sie mniej wiecej zacytowac…
„…My , uczniowie tej szkoly, czyli specjalnie wyselekcjonowana elita, zwracajacy uwage na otaczajace nas piekno, oburzylismy sie, wiedzac, ze jest wsrod nas WANDAL (czt. zdrajca). Nie bedziemy na to patrzec ze spokojem, tylko postanowimy znalezc sprawce i go nalezycie ukarac. Wierzymy, ze wy, dobrzy przyjaciele, nam w tym pomozecie”…

Jak widac, nasza piekna i wesola szkolka, az zaprasza abysmy do niej wstapisli. Okej, na razie to tyle:D
PS.: Nie wiem co sie stalo z tym rysunkiem, ze nie chce sie zrobic…Sprobuje potem:)