Co za koszmar, dzis sprawdzian z matmy. Ale i tak sie ciesze, ze zapowiedziany, bo znykle robi kartkowki i wiadomo co sie potem dostaje…ale i tak sie troche boje. Jakies durne rownania. I po co mi to na przyszlosc??! jakby ludzie nie wiedzieli, ze wynaleziono juz kalkulatory, tylko dalej bawia sie w jakies obliczanie…Wiem,wiem dawno juz nie pisalam, sorry, ale jestem przy kompie od poniedzialku, dawalam juz notke, ale sie nie wgrala…za chwile musze biec do szkoly, wiec duzo juz nie napisze. A wiec moze w skrocie, najwazniejsze wydarzenia ostatniego czasu (Boże , jak ja pisze?):
1. Do wakacji jeszcze 3 miesiace(zalozmymy, ze jest to wydarzenie)
2. Martyna, masz fajnego bloga, wpisalam sie do ksiagi gosci jako sajgonka
3. Skonczylam wp, wreszcie, udalo mi sie:]
4. Dostalam 5 z gegry (ale sie chwale, co?heh)
5. Paulina, podpisuj sie uwaznie, bo nie wiem gdzie sie wpisalas:]
Dobra, na razie tyle, jak cos mi sie przypomni, albo ktos mi przypomni, to napisze, musze leciec do szkolki.Pa