Troszkę powyżywalam sie na moim blogu. Spodobal mi sie html i robie teraz sobie na nim rozne bajery. Tylko wciaz nie moge dodac ulubionych obrazkow(jaka bieda:[). Ale za to jest wiele innych bzdetow: bandery, okienka, zegarki...
A więc(nie zaczyna sie zadania od "a wiec",ale mniejsza z tym) w poniedzialek, wtorek i srode mamy wreszcie rekolekcje. We wtorek do kosciolka poprowadzi nas p.Maciejewska vel Maciej. Dobrze, ze idzie sie tam tylko 5 minut...Odrobie sobie lekcje jutro, zeby potem miec z golwy, a w niedziele pogrzebie sobie po html-u. Ale na informatyke niestety nie pojde, bo wszedzie ja lacza z matma, a ja jej NiEnAwIdZe. szkoda. ciekawe czy matematycy wiedza,ze wymyslili juz kalkulatory? Wiele razy sie nad tym zastanawialam...No bo po co uczyc sie tej c**** matmy? Niech ktos da mi jeden powod. Uff...
Poprzednie notki byly krotkie, wiec ta bedzie dluzsza, bo mam czas (wreszcie-freizeit!!!). Tym co sie nie chce czytac niech sie wpisza w komentarzach i odpowiedza na jedno tylko pytanie: Co mam zmienic w tym blogu? O czym chcecie w nim czytac? Mam duze mozliwosci...
A wiec ponownie posluze sie punktami, bo jak pisze to bez ladu i skladu...
1. Marta, jesli jestem nadal na mnie obrazona to przestan, bo do niczego to nie prowadzi
2. Paulina, wysylam zaraz do twojego taty sms-a (mam nadzieje, cze sie znalazlas). O ile wiem odczytasz to w poniedzialek, ale do tego czasu moge cos nowego napisac, ale i tak cie pozdrawiam
3. Martyna, chetnie bym pogadala z toba na gg nie wiem o czy, nie wiem czemu i nie wiem skad mi ten pomysl wpadl do glowy. Moze to dlatego, ze dawno nie gadalysmy-o tak? Dzieki za wpis, postaraj sie na przyszlosc, zeby byl dluzszy:)
4. Fajnie,ze niedlugo wielkanoc- zajaczek, prezeny, laba...a, to tak sobie:]
5.Hmmm…co tam jeszcze, chyba nic…aha…nie to niewazne.

Na koniec podam jeden maly link, dzisiaj go znalazlam. Jest to mini gierka w yeti i pingwinka…barzdzo milusia. Kliknij tutajjesli chcesz zagrac. Polecam i zegnam!!!
Sorry za literowki ale ja zawsze tak pisze…:)))