Wszedzie tylko gadaja o tym…a unia to, a unia tamto…zwariowac mozna! co do mnie to NIE jestem za: wiadomo przeciez ze ceny pojda w gore, a studiowac za granica beda mogly tylko jakies bachorki poslow…
W tym roku dlugi weekend trwa niestety tylko 3 dni, wiec sobie nie odpoczne: a w przyszlym tygodniu 3 sprawdziany! I matematyczka wrocila z wycieczki…ech, same trudnosci. No, ale wakacje coraz blizej i to jedyna pocieszajaca rzecz:D