Uhh… wlasnie jestem wkurzona bo skasowalo mi cala notke:/// No coz… Sprobuje jeszcze raz odtworzyc to co napisalam…Wiec: sorrka, ze nie nie bylo tak dlugo, ale cos mi si nie chcialo pisac:PPP A w sobotke bylam na kregliekAach (wreeeeeeeeeeszcie:))) razem z moja psiapsiolka, Paulinka:))) Fajnie bylo, tylko wciaz mi spychalo kulke na bok:PPP A jeszcze lepsze to bylo to, ze Paulinka ubudzila sobie swa sliczna, rozowiatka bluzeczke i musialam jechac z nia do domu ja przebrac:DDD Potem poszlysmy na rajdzik(nic ciekawego….). No a dzisiaj siedzialam z kolezanka na przerwie i opodszedl do nas…Woomen!!!!!!! Nawet na m czesc powiedzial…(tak dla informacji to „woomen” to jest taki koles, z ktorego sobie jaja robimy:))) Jersli chcecie uslyszec historie woomena, to powiedzcie w kometach, jesli nie chcecie- i tak wam ja opowiem:))) Nota miala byc dluzsza, ale niestety sie siepiesze(pilne sprawy rodzinne) wiec koncze. ALIBEDERCI!!!!(jakolwiek by siem to pisalo:))))