Tralalala

takie tam.

Wpisy z okresu: 8.2004

… ze wzgledu na usilne prosby moich fanow, znaczy…eee…czytelnikow:) Wiec przyjechalam juz na dobre, ale ze wakacji niewiele zostalo, wiec trzeba korzystac ile sie da:) Wiec relacje z zycia Agatki zaczac czas:)
Tydzien temu bylam w kinie na Spider-manie2. Film byl – co tu duzo gadac – fenomenalny! Biedny Peter Parker, nie mogacy poradzic sobie ze soim przeznaczeniem i uczuciem… Ale na szczescie Mary Jane znowu do niego wrocila:) WEdlug mnie najlepszy film tego lata:))) JA CHCE JESZCZE RAZ:D
A tak poza tym… to te wakacje byly chyba najnudniejszymi w moim zyciu:/ Po pierwsze: niecierpliwie czekalam przez miesiac na oboz, na ktorym sie nieco zawiodlam (wiem ze nie bylo tak zle, ale nie bylo najlepiej…), potem 3 tygodnie w durnym szpitalu… A teraz tylko zostalo mi chodzenie do kin (w tym miesiacu juz 4 razy bylam:/). No coz, co do szkoly… To tesknie chyba tylko jednynie za moimi 4 kolezankami i pewnym licealista…(wtajemniczeni rozumieja). Nastepny watek: wyglad bloga, na ktorego nie zwracam jakis czas uwagi…(miedzy innymi dlatego bo ulepszam bloga mojej słiiiit…eee…kolezanki:)) i notki – no coz, z tym nic nie zrobie, jestem jaka jestem(ehh… glupie skojarzenia:P) i nikt tego nie zmieni. A stereotypow sie trzymac nie zamierzam!

Wiec jeszcze tydzien bede przebywac w szpitalu… Nie, nie, nic mi sie nie stalo! Tylko sie rehabilituje na plecki:))) Jestem w pokoju z calkiem niezlym towarzystwem, tylko sek w tym, ze najlepsze osoby juz zdązyly powyjezdzac i niewiele zostalo… Z innej beczki: to za 2 tygodnie juz poczatek roku!!! Ja nie chce!!! Za szybko w tym roku przelecialy te wakacje, nie zdarzylam sie wyszalec, odpoczac do konca, bo wciaz nie bylo mnie w domu, gdzies wyjezdzalam… No i byl oboz! A nastepny dopiero za rok…
Ostatnio sie wzielam za czytanie pewnej ksiazki…”Ostatni wladca pierscienia”…Nie wiem co o niej sadzic… Niby taka parodia wp…nie, zaraz… Wedlug tego Yeskova to(cyt)
Profesor J.R.R.Tolkien znal tylko jedna strone medalu – zupelnie nie tak bylo, nie tak. Jak wiec bylo naprawde? Moze wlasnie tak, jak opowiadane jest w historii ostatniego Wladcy Pierscienia? I w ogole – jak wygladalaby hisoria Pierscienia Wladzy, gdyby opowiedzieli ja nie zwyciezcy, ale zwyciezeni? Czy naprawde rozklad sie Dobra i Zla w najwiekszej z wojen Srodziemia nie mogl byc zmieniony? Wszyscy znamy opiowiesc tych ktorzy wygrali – poslychajmy rowniez tych, ktorzy przegrali…
Tak wiec sie to zapowiada, ale to jeszcze nic w porownaniu z trescia…
No nic, nie bede sie rozwlekac nad tym, bo nie wszystkich to interesuje… Niedlugo bede sie szla pakowac, wiec zegnam sie z wami. Zycze wam milych ostatnich 16 dni wakacji!


  • RSS