Tralalala

takie tam.

Wpisy z okresu: 10.2004

~~

10 komentarzy

Chcialabym poruszyc 2 rzeczy (jak mi sie uda). PO PIERWSZE:
Na necie – niby z kims gadamy, wymieniamy poglady, smiejemy sie… A jednak tak malo wiemy o tej drugiej osobie… Nie wiemy o czym mysli jak wstaje rano, jaki ma tak naprawde kolor oczu, jak reaguje na przemoc… A napisac mozna wszystko – zaczynajac na wymyslonych rozmiarach 20X90X50, a konczac na swoim wspanialym chlopaku(ktorym jest rzeczywiscie rudy, piegowaty i chodzi do 6a, albo wogle nie istnieje). Internetowe kłamstwa sa naprawde ochydne – kreujemy siebie jako czlowieka, ktorym nigdy nie bylismy, oklamujemy siebie i innych…Ble…
Druga rzecz to… chwila, co ja mialam wlasciwie powiedziec?…Aha…
Czy zauwazyliscie moze, ze wasz zly humor wiaze sie z tematem”Szkola”? Bo ja tak… Zbyt duzo nauki(to przede wszystkim), zadania domowe, nawal zajec, trudne klasowki, do ktorych nie wiecie jak sie zabrac a na nastepny dzien idziecie do szkoly z dusza na ramieniu, modlac sie zeby nie zaliczyc lufy? Czy tak ma wygladac nasza edukacja? Czy nie mozna tego zmienic? Wiem oczywiscie ze istnieje takie cos jak radiostatcjai dyskoteki oraz spotkania pzaszkolne(jesli wogle jest na to czas). No, ale pomijajac to… Nie jest chyba dobrze…
I tym optymistycznym akcentem, koncze dzisiejsza notke, do ktroej napisania zostalam zmuszona(moze wiec dlatego jesty taka „wesola”). Do zobaczyska!
Ps. Moze bedzie nowy szablon, bo ten mi sie znudzil, zbyt monotomny… Bardzej mi leza troche bardziej ostre… Poszukiwania w toku
###
PSPS.: Widac styl notki sie spodobal:P Moze beda takie czesciej. Moze, bo to zalezy jaki mam humor…
PSPSPS.: Mozna wiedziec cos wiecej o tym kabarecie szkolnym? Tak „baj de łej” to jak mialam 5 lat to wystepowalam w teatrzyku w Domu Kultury jako diabełek…
PSPSPSPS.: JA CHCE „LIFE IN THE TEXAS”!!!!!!! Kto zna numer tel. mr. św. Mikołaja???

…postanowilam cos napisac, zeby wam serduszek nie zlamac:DDD Oczywiscie pomijajac ze powinnam uczyc sie w tej chwili niemca, zamiast zarywac nocy, ale… Jak to u mnie bywa… Ehhh…te nalogi:///
Jusz dawno nie bylo „normalnej” notki, wiec moze cos naskrobie:P W szkole jak to w szkole – p. od niemca zadaje nam milion slowek do nauki, mazurek jakies wypracowanie(dla niepoinformowanych nasza 2 pani od niemca…). Na szczescie w sobote jade na Srebrna Koniczyne(niektorzy wiedza o co chodzi, niektorzy nie, wiec tlumacze) – to jest taki biwak 2-dniowy, gdzie sa rozne takie bzdety typu: gry, konkursy wiedzy, kominki, gry twerenowe i gdzie rywalizuja ze soba rozne druzyny:))) Jusz siem nie moge doczekac:) Co tam jeszcze… Aaa, niedlugo halołin, pewnie znowu trzeba sie bedzie za cos przebrac:P W tym roku mam oryginalny pomysl – przebiore sie za siebie. I tyle.
Chyba to nie jest dobra pora na pisanie notki… Troche tak beznadziejnie… No dobra, to moze zakonczem zeby nie przedluzac slowami do ludu.
1. Do Pablo: nie, nie musze mowic zawsze „czesc”:P
2. Do Marty: jusz wiem! obrazilam sie o butik!!!
3. Do Pauliny: Czemu mnie nie odwiedzasz:(((
4. Do Eowyn: Moge ci zbudowac pomnik upamietniajacy to wydarzenie
5. Do Ali: tesz nie lubie tytulow i nie zadawaj tylu pytan na raz:DDD
6. Do Martyny: co ty kurde z tym Arkiem… Nie znam kolesia!!!! I pana Sylwka tesz:P
7. A reszte goraco pozdrawiam:)))
Boshe, jak glupio wyszlo…

###
Jestem Agatka,tak z 65Dh. A kto pyta? Mojego numeru na razie nie podam, bo moglby sie dostac w niepowolane rece:)

:(

12 komentarzy

Nikt mnie nie kocha:(((


  • RSS