Tralalala

takie tam.

Wpisy z okresu: 12.2004

Wiem, tytuł jest bardzo oryginalny, ale przynajmniej na czasie:) Więc jak już może niektórzy zauważyli jutro mamy święta i z tej okazji chciałabym wszystkim życzyć(uwaga): Śniegu po pachy, kwaśnej kiełbachy, prezentów kupę:P, ruzgi na dupę oraz szczęśliwego skoku do NOWEGO ROKU!!! (i oby się okazał lepszy niż ten…).
No i po tym miłym wstępie, zaczynam tę krótką notkę(no co, chinka czeka:P).
Niech się zastanowię… O czym to ja chciałam pisać? Aha… O Świętach, mianowicie: „Dobrze, że są święta…” Szkoda tylko że w tym roku jakoś nie czuje się ich atmosfery… No cóż… Jeśli tak jakoś mi ciężko idzie to pisanie (zauważyliście, że używam polskich znaków? Niespotykane, prawda?), to powrócę do starej metody punktowania. Więc, kolejno:
1. Niektórzy może nie wiedzą kim jest owy szanowny Zbychu… Otóż jest on niewielkim kotkiem, o zabarwieniu czarnym i wypchanym tekturką… Niestety, chruje on na nieuleczalny odlep skóry, co powoduje jego ciągłe „rozlejanie się”… Proszę tego przy nim nie wspominać… Zbychu vel Zdzichu pochodzi z niejakiej wsi Jaręcin (lub cos takiego), gdzie był molestowany przez Romana (biedny kiciuś…)
2. No, może o biwaku nie będę wspominać…
3. LP rządzi!(czy już to mówiłam)
4. Właśnie męczę się z htmlem i tworze stronę mojej drużyny, co częściowo opuźnia powstawanie notek:)
5. Dlaczego nam tyle pozadawali na święta???
6. Miała być krótka notka… No i znowu Kaśka z Pyśką nie przeczytają:P
7. Założyłam nowy adres e-mail… Jakby ktoś chciał napisać, proszę bardzo: park.lincolna@wp.pl
8. Wiem, że linki nie działają, ale na razie nie chce mi się ich naprawiać:P
9. Za chwilę będę musiała iść po prezent dla siostry… Tylko co kupić?
10. I żeby była dziesiątka:) Kończę tak: KliknijTUTAJ aby posłuchać tego, co lubię JA:)
No i jeszcze raz, wszystkim zyczę wesołych świąt!!!!!!! Wasza Agatka:+)

Jutro jade na wycieczke do Nieimiec i musze wczesnie wstac, wiec juz sie klade do lozeczka… Chcialam tylko powiedziec ze wgralalam nowy szablon… Mam juz drugi na ksiege gości, musze tylko w nim troche rzeczy pozmieniac… POwiedzcie mi w komentarzach, czy wam sie podoba… Szkoda ze myglo nie dziala, ale… Paulina, ja odpisywalam ci na gg, tylko ty nie mogas tego odebrac!!! Napisze ci jeszcze sms… To na tyle, zegnam, przybywam juz w piatek!!!! Paps.

Pisze w koncu te notke, bo inaczej nigdy jej nie dodam:P U mnie jakos leci, po staremu: dalej na widok Woomenka zaczynam sie brechtac, matma i fiza to najgorsze przedmioty(wogle ścisle), niektore osoóbki z mojej klsay dalej sa puchate, różowe i bezmozgie… Poza tym to nic ciekawego sie nie dzialo… Paulina mnie meczyla o notke to pisze… Nom, zostalam przyboczna(jak ktos chce wiedziec co to takiego, niech pisze w komentach), Magda miala urodzinki… A w czwartek chyba jade do Niemiec… Wogle to juz jest 21:20 a zaczelam pisac notke o 20:00… Tak to jest jak sie rozmawia z Paulina:) Ehh, ciekawe czy jest cos zadane? Oby nie duzo, bo jeszcze nie patrzalam… Co wy na to zeby dac tutaj swoje opowiadanko? Paulina, co ty na to? Piszcie ludzie w komentarzach:))) Ale uprzedzam ze to taki glupi ff wzorowany na Henrym Portierze, ale sadze ze oryginalny(czyli ze zadna dalsza czesc HP, zadne nastepne cudowne dziecko w Hogwarcie:PPP). Po prostu: jak magia moze zmienic czyjes zycie:)
Ps.: Sciagnelam sobie muzyczke: Amerika, LP i Gwea Stefani…:) Taka glupotka a cieszy:) Na razie, ja lece do lekcji!!! Pozdrawiam moich wszystkich przyjaciol, kumpli i kolezanki orz kolegow z netu:D


  • RSS