No i wogle ten tytuł mówi chyba sam za siebie:) No więc na biwaku było faaajnie:) A szczególnie jak już Pyśka wspomniała taka scena: Lezymy sobie w łóżku i gadamy, a nagle ktos mowi:”Cicho, cicho teraz!” I takie „PURFFF!” :) Ale najlepsza w tej konkurencji była Kaska:)
I w ogóle: dziewczyny poznały do Makareny i sie ciągle nim podniecają:P
Ale ja i tak wole Daffidka:***(wogle pomachalam do niego i Karolina tez miala, ale uciekla wredota zza firanke)
No, na szczescie Zelusia nie było(aaa! gdzie jest mój ŻEL????), ale jak pojedzie na oboz, to klaudia bedzie co chwilę mdlała:D
No przechodząc dalej po naszych facetach z listy trafiamy na Chifa:P No ,na biwaku był, ale sie szybko zmył:) ( a raczej najpierw sie zmył a potem był:D).Chyba wiem juz, dlaczego na niego Wypłosz wołaja:DDD(jakie te okularki są sexi!!!)
No a Zbychu, jak to Zbychu:D Wiadomo:) (w nocy tym bardziej wiadomo)
.
No, a wogle Janek, to okazał sie Daffidkiem!!!! Fuuu:)

A… Co do Browarka, jedno wielkie fuj(kurde, gdzie moj BROWAR? LeCH? OkoOCIM? ŻYwieC???)<— Scena na obozie:DDD

A konczac te użekająca i jakze zrozumiala dla niektorych notke to powiem, ze mam 100000000000000000000000000000000000000 sprawdzianów w przyszlym tygodniu i ja sama nie wiem, jak ci nauczyciele mogli to nam zrobic:P Chyba sie zastrzele (no, ale to po weekendzie, po co mam marnowac:D)
No, ale najwazniejsze jest myslenie POZYTYWNE:)