Wprawdzie notka miała być dodana po wycieczce, ale pewne zrządzenie losu nie pozwoliło mi – ku mej prawdziwej rozpaczy! – jej napisać… No, ale jak widać, oto przybywam do was z powrotem z nową, świeżutką notką, ktorą – mam nadzieję – przeczytacie w całości, jakby to ona długa nie była:P No dobrze, powiem wam to… Prawda jest taka, ze nie chciało mi sie napisac tej notki i dopiero teraz naszla mnie wena… (wstyd sie wstydzic).
Wiec jak juz powiedzialam notkę mialam zamiar napisac o wiele wczesniej i – o czym jeszcze nie wiecie – na inny temat, niz dzisiaj zamierzam. Miala to byc notka o wycieczce, o naszej pani przewodnik Misce, ktora miala problemy z wymawianiem grup spółgłoskowych („W roku tysiac czerysta czydziestym czecim miszcz pędzla Jan Matejko…”), o moim pierwszym sniadaniu, po ktorym chodzila mrówka (pozniej juz jej nie spotkalam spacerujacej po mojej szynce:P), o przedstawieniu z Andrzejem Grabowskim i zwędzeniu przeze mnie jednego z rekwizytow przedstawienia (ah, ta cudowna kartka!:D), o tym, jak obejrzalam sobie wszystkie sklepienia w Krakowie(„a u góry mamy głowy posłów, niestety, niektore zostały juz rozkradzione i zostało tylko 36…”), o tym, jak wieczorem zamowilismy sobie pizze i jak w nocy wystawialismy głowy za próg (dopiero potem sie dowiedzielisy, ze na korytarach sa kamery i nauczyciele sobie moga ogladacv, co robimy o tak poznej porze nie w swoich pokojach… Fajnie to musiało wygladac:D) i jeszcze o paru innych rzeczaCH… Nie napisze o tym oczywiscie(czyzbym juz to zrobila? Skadze… To byla tylko namiastka z kanonu legend z wycieczki do Krakała:D). A o czym takim wiec napisze? No, oczywiscie o moim nowym idolu, królu soulu i r&b… JUSTINIE TIMBERLAKE`U!!! Och, ten jego dziewczęcy głosik doprowadza mnie do…:D:D:D Nie, no, to byl oczywiscie zart, bo juz pewnie kazdy wie, ze mam manie na punkcie tego chłopaczka:) A napisze sobie… A wiecie… Własciwie, to o niczym sobie nie napisze:D Tak was tylko bajerowalam, ze ta notka bedzie o CZYMS, a tak naprawde to ona bedzie o NICZYM:D Ale ze mnie przypałek, no nie? Po prostu jestem spoko ziom, a wy idzcie kuc dziury pod pałacem kultury:D:D:D
No dobra, bede juz konczyla moje wywody… Aha! Ma ktos moze nowa plyte Grindeja „Amerikan Idiot”??? Albo zna sie na zapisywaniu pirackich mp3 z internetu na płytke??? W jednym i drugim przypadku prosze o kontakt!
Ps.: Wakacje, znów będą wakacje… ALe dopiero za 2 tygodnie:( Dla mnie to jeszcze 7 dni nauki!!! No, chyba jest sie czym cieszyc:D:D:D
PSPS.: Zamieszczam pod spodem taki fajny bannerek… Wiem, ze to w jaki sposob pisze nie za bardzo sie do niego odnosi, ale to po prostu z tego powodu, ze sie spiesze na zbiorke… I nie mam czasu sie wysilac z naciskaniem jeszcze alta… Lecz obiecuje, ze nastepna notka bedzie piękna i nienaganna:)
PSPSps.: Pozdrowienia dla Pauliny, Kasi, Martyny, Karoliny i Marty… Niezbyt duzo tych pozdrowien, ale coz… Zegnam was, juz, 3majcie sie moje słit RóSzOfFe KróLIcZKI:*:*:*

400x50.png