…by naskrobać nową notkę! Tak, tak, wiem, że sporo czasu upłynęło od dodania ostatniej, ale i tak wiem że co NIEKTÓRZY (yhym) i tak nie zdobyli się na jej przeczytanie, za co absolutnie nie mam do was żalu (sama bym tego chyba nie zrobiła:p). Więc – aby nie rozwlekać wstępu przejdę do krótkiego opisu wydarzeń począwszy od 25 lipca, kiedy to trafiłam na oddział (psychiatryczny:P) szpitala w Zdrojach. Ta jest… Okrąglutkie cztery tygodnie, w ciągu których wynudziłam się za wszystkie czasy i – nie bijcie! – zaczęłam pasjonować się losami bohaterów telenoweli „Gorzka zemsta” (TVN, od pon-pt o 15:30).
Po jednodniowej wizycie w Międzyzdrojach z mamusią wybrałam się na 4 dni do Świętouścia (czy Świętoujścia…:P nie mam pojęcia). Możnaby w skrócie napisać: ciężka praca, plażowanie i próby stworzenia planu pracy dh (zresztą – i tak nieudane:P). Obcnie od 25 sierpnia siedzę w Szczecinie, a za chwilę jadę do mojej cudownej, pięknej i skromnej (no co, w końcu nie codzień kończy się 15 lat:)) koleżanki Ani na urodziny…
Kończąc ten, w sumie krótki jak na mnie wywód, dodam, iż ostatnimi czasy dostałam bzika na punkcie wszelkich teorii dotyczących zdrady Snape`a(tyczy się to Half-blood Prince`a:). ALe ja wciąż wierzę, że on tak naprawdę jest po dobrej stronie mocy. Jeszcze zobaczycie:D
Aloha!
Ps.: Następna notka będzie – na pewno! – zupełnie inna…